FILMTOPIA POLECA

Zemsta

przez dn.11 października 2015
 

"Idąc na wojnę i podejmując się zemsty, wykop dwa groby. Jeden dla siebie, drugi dla Twojego wroga"

 

Tematem przewodnim jest tytułowa zemsta Amandy Clark, wymierzona przeciwko tym, którzy obciążyli jej ojca winą za akt terrorystyczny, pomimo jego absolutnej niewinności.
 

Mimo, iż Zemsta jest bodaj bohaterką numer 1, sposoby Amandowego rewanżu zawsze ciekawie wprowadzają kolejne wydarzenia. Warto zaznaczyć, iż nie zawsze Clarkówna zostaje zwycięzcą w swoich bitwach, a oczyszczenie zszarganego dobrego imienia jej ojca trwa i trwa, niemalże bez końca. Również ona i jej team ponoszą porażki i tracą bliskich. W jednym z odcinków bohaterka mówi: "idąc na wojnę i podejmując się zemsty, trzeba wykopać dwa groby. Jeden dla siebie, drugi dla swojego wroga". Nie sposób się nie zgodzić z tą myślą. Jeśli ten serial może czegoś nauczyć, to z pewnością właśnie tego, że zemsta nie jest dobrym narzędziem do wymierzania sprawiedliwości. 


Wbrew pozorom zdecydowanie na korzyść produkcji przemawia wprowadzenie postaci informatyka-geja, Nolana Rossa (Gabriel Mann), najlepszego przyjaciela Amandy (tudzież Emily Thorne – bohaterka dla niepoznaki przybiera inną tożsamość, aby tym samym ułatwić sobie zbliżenie się do znienawidzonej rodziny Graysonów). Postać najbardziej pozytywna i (o ironio!) o najczystszym sercu. Można rzec, że Nolan jest sumieniem swojej przyjaciółki. Mimo, że jej pomaga i wielokrotnie robi to wbrew własnym poglądom i wartościom, jest gotowy sprzeciwić się narwanej Ems, której myśli przeważnie ukierunkowane są wyłącznie na to, aby wyeliminować kolejnego wroga i złożyć czerwonym markerem na jego zdjęciu wymowny znak „X”.


Akcji naprawdę jest sporo. Serial trzyma w napięciu i z zapartym tchem wyczekuje się kolejnego odcinka. Początki, jak zazwyczaj, są trudne, choć może lepszym słowem jest „niełatwe”. Trzeba się wgryźć w temat, w korelacje rodzinne, emocje bohaterów, zwłaszcza Amandy, która stanowi nie lada zagadkę. Warto jednak spróbować.
 

Z dniem 10 maja 2015 r. wyemitowano finałowy odcinek serialu. Kolejnego, piątego sezonu już nie zobaczymy. Nie powiem, już mi go brakuje. Tęsknię za przedstawianą konspiracją, porwaniami, kłamstwami, podsłuchami, walkami. Właśnie za tym wszystkim, ponieważ w wydaniu Emily VanCamp było to coś spektakularnego. Warto zaznaczyć, że jest to zwłaszcza serial obyczajowy. Na pierwszym miejscu mamy historię i jej rozwój, nie zaś przelewanie krwi. To coś innego niż np. w „CSI". To prędzej „Chirurdzy”, gdzie leczenie schodzi na drugi plan, a właśnie bohaterowie stanowią priorytet. Tak jest w tym przypadku. Producenci potrafili powiedzieć „dość" i była to bardzo dobra decyzja. Dla niektórych widzów już czwarty sezon może wydawać się naciągany, ale sądzę, że mimo wszystko był to miły ukłon w stronę wiernych fanów.
 

Młoda, piękna, bogata kobieta z garstką przyjaciół walcząca o sprawiedliwość i próbująca ochronić swoich bliskich przed złem gnieżdżącym się w Hamptons. Serdecznie zapraszam do poznania się z Ems. Ciekawa osóbka:)

 

PLUSY

+ intrygująca fabuła i liczne zwroty akcji
+ charyzmatyczna postać Amandy Clark/Emily Thorne

+ Nolan Ross - heteroseksualny Gabriel Mann bardzo wiarygodny w roli geja - wykreował taką postać, której nie można nie lubić - kibicuje się mu również w podbojach miłosnych

+ scenarzyści uśmiercający ważne postacie - potrzeba do tego nie lada odwagi:)

MINUSY

- liczne intrygi mogą być na dłuższą metę męczące

Ocena recenzenta
OCENA
9.0


Bądź pierwszym, który skomentuje
 
Zostaw odpowiedź»